Wiosenna BLUZA z KAPTUREM

Za oknem zima rozpanoszyła się na dobre – w Gdyni króluje śnieg i mróz, sanki i kombinezony w ciągłym użyciu, a wełniane swetry nie mają zamiaru na razie wylądować na dnie szafy… Ja z kolei – na przekór warunkom pogodowym – przychodzę dziś do Was z przebłyskiem nadchodzącej wiosny. 🌺🌿 Fragmenty dzisiejszej bluzy pokazywałam już na moim Instagramie – pytań o nią było sporo, więc mam nadzieję zaspokoić Waszą ciekawość w 100%. To co – zostajecie? 😉

BLUZA w kwiaty – dzianina 🌺

Kwiaty w nadchodzącym sezonie będą – jak to zwykle wiosną i latem bywa – jednym z głównych trendów. Gdzie się nie obejrzymy – kwiaty. Na jasnym i ciemnym tle, duże, małe, egzotyczne, folkowe… Kwiaty na sukienkach, kwiaty na koszulach, spodniach, spódnicach, butach… Być może właśnie ta ich wszechobecność spowodowała w mojej głowie ogromny kwiatowy niedosyt dotyczący ubrań… ? Tak czy owak – zachciało mi się tego wzoru i w mojej szafie. Po długich poszukiwaniach znalazłam w sieci idealny – wydawałoby się – materiał na wymyśloną już jakiś czas temu bluzę. Chabry i inne polne rośliny na białym tle (na stronie w 100% białym, w rzeczywistości nieco off white – niestety) dorwałam w sklepie Małe Cuda.

BLUZA w kwiaty - detale02

Dzianina pętelka jest bardzo miła w dotyku, cyfrowy nadruk jest w sumie tak samo ładny jak na zdjęciu wzoru dostępnym w sklepie… Jedynie ta nie do końca śnieżna biel mnie zmartwiła. Od jakiegoś czasu wiem, że zdecydowanie lepiej wyglądam w typowo zimnych odcieniach. Nie jest to na szczęście bardzo ciepły kolor, więc przy odpowiednio dobranym makijażu nie wyglądam – w moim mniemaniu – w jego towarzystwie najgorzej. 🙃

BLUZA idealna do karmienia – wykrój

Wykrój na dzisiejszą bluzę upolowałam na Makerist podczas ostatniej, zimowej promocji „po 2 €„. Znajdziecie go TUTAJ. Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam, że muszę (!) go kupić. Ten zakładany przód, kaptur… no, ideał! 😀

BLUZA w kwiaty01

Nie wiem czy kojarzycie baaaardzo popularny model bluzy o takim kroju, który w ofercie ma jedna ze znanych polskich marek? Ciekawi mnie kto się kim „inspirował” w tym wypadku… Ciekawostka – autorka wykroju na bluzę w swojej ofercie ma też wykrój na dzianinową spódnicę, którą w ofercie ma także wspomniana wcześniej marka. Hmmm… 🤔

Zakładana bluza w kwiaty – szycie i detale

Bluzę uszyłam w rozmiarze 40 – tak, jak wynika z tabeli dołączonej do wykroju. Jest to moje pierwsze podejście do tego modelu (drugie czeka jeszcze na zdjęcia, a trzecie jest w trakcie realizacji 😉) i nie zmieniałam w nim nic. Przy drugim wydłużyłam jedynie korpus bluzy o ok.4cm. Bez tej modyfikacji bluza nie jest dla mnie za krótka (mam 174 cm wzrostu), ale po wydłużeniu czuję się ciut bardziej komfortowo.

BLUZA w kwiaty02

Bardzo podobają mi się w tym fasonie rękawy – są długie i szczupłe, co idealnie pasuje do mojej budowy rąk. Ostatnio w ogóle mam szczęście do rękawów – kiedyś zawsze musiałam je wydłużać. A może ręce mi się skróciły…? 😉

No i ten KAPTUR! ❤️

BLUZA w kwiaty06

 

BLUZA w kwiaty04

Uwielbiam tę bluzę i noszę ją bardzo często od kiedy ją uszyłam. W trakcie użytkowania wykorzystałam ją już niejednokrotnie podczas karmienia – sprawdza się idealnie. Mam zamiar dorobić sobie tylko mały guziczek i pętelkę na zakładnym dekolcie, żeby nie odchylał się znienacka kiedy nie trzeba. 😀

BLUZA w kwiaty05

Całość szyło się bardzo szybko – wszystkie szwy wykonałam na owerloku. Jedynie podłożenie przodu zakładek i krawędzi kaptura podszyłam ręcznie szwem krytym – żeby uniknąć stebnowania na przodzie. Zajęło to trochę czasu, bo i krawędź jest długa, ale tylko w ten sposób mogłam uzyskać zadowalający mnie efekt. Poza tym – jak wspominałam ostatnio – naprawdę polubiłam się z szyciem ręcznym . Jest to bardzo relaksująca czynność, którą mogę wykonywać w ramach odprężenia nawet gdy cały dom już śpi. 🙂

BLUZA w kwiaty - detale01

BLUZA w kwiaty - detale04

BLUZA w kwiaty - detale03

Z resztek dzianiny po uszyciu bluzy dla mnie powstała jeszcze bluza dla Hani. Na jej życzenie, z jej pomocą. 🙂 Przy okazji postaram się pokazać Wam ją na Instagramie lub Facebooku.

Podsumowując – do uszycia bluzy wykorzystałam:

  • 2 mb dzianiny pętelki z nadrukiem cyfrowym (w tym bluza dla Hani) – malecuda.pl
  • wykrój criscrossSHO!odie w rozmiarze 40 – SHO! dostępny na makerist.de (rozmiary 34-54)

Tradycyjnie jestem ciekawa Waszego zdania i liczę na dyskusję! 🙂

 

Czy „kwiatowy szał” dotarł i do Waszych szaf/planów szyciowych? Na jakiej części garderoby najchętniej nosicie roślinne wzory? A może pozostawiacie je tylko w sferze dodatków?

No i wykrój – co myślicie o tej „inspiracji”? Czy Waszym zdaniem możliwym jest, że i wspomniana marka, i autorka wykroju wpadły na taki sam pomysł w tym samym czasie? Czy ktoś tu kogoś kopiuje?

Idąc dalej – czy ja – skoro legalnie kupiłam wykrój i uszyłam sobie z niego bluzę powinnam czuć się… hmmm… winna? Zawsze mam wątpliwości w takich kwestiach – mimo, że w żadnym razie nie mam zamiaru szyć z tego wzoru na sprzedaż – jedynie na własny użytek. Jako osoba ze środowiska artystyczno – twórczego jestem ogromnym przeciwnikiem kopiowania i tu mam ogromny moralny dylemat. Z drugiej strony podchodzę do tego jak do grania znanych utworów muzyki rozrywkowej przy ognisku – nikomu krzywdy to nie wyrządza, nikt nie czerpie z tego zysków… Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania!

Tymczasem do zobaczenia niebawem!

Dominika


Jeżeli chcecie pozostać ze mną w kontakcie i nie przegapić kolejnych postów (oraz moich szyciowych poczynań) obserwujcie mnie na Facebooku i Instagramie (gdzie ostatnio chętnie dzielę się z Wami wieloma rzeczami za pomocą stories).

Zachęcam też do kontaktu bezpośredniego – czy to za pomocą maila, czy fb – zawsze chętnie porozmawiam 🙂