• – USZYŁAM –
  • ‚Black&White’, czyli bluzka na drugą turę… :)

    całość (8)

    Po postach konkursowych i „wyprawkowych” wracamy znowu do szycia dla przyszłej mamy. Dziś o kolejnej bluzce. Takiej, co to nadaje się na drugą turę wyborów prezydenckich i na spacer, a później jeszcze na obiadek u rodziców z okazji Dnia Matki. 🙂 Dlaczego „Black&White”? Ano dlatego, że to zestawienie kolorystyczne zawsze się sprawdza, pasuje każdemu, pozwala […]

  • – USZYŁAM –
  • ‚Nie mam co na siebie włożyć!’- czyli o odwiecznym kobiecym dylemacie w wersji ciążowej… :)

    letnia bluzka (152)

    Która z nas nigdy nie powiedziała w przypływie prawdziwej rozpaczy „nie mam się w co ubrać” mimo pękającej w szwach szafy? Szczerze, proszę… 🙂 Przypuszczam, że szukanie takiej przedstawicielki płci żeńskiej to jak przysłowiowe szukanie igły w stogu siana. Może i gdzieś rzeczywiście takie „egzemplarze” istnieją, ale chyba nie było dane mi ich nigdy poznać…:) […]

  • – USZYŁAM –
  • Off-road na górę Donas, czyli o tym, jak marynarka dostała się na wysokość 205,7 m n.p.m. :)

    marynarka (67)

    Tytuł dziś nietypowy, bo z pozoru mało szyciowy. Niech Was jednak nie zmyli tytułowy off-road! Będzie o szyciu, a dokładniej o marynarce, która zainspirowała (?) mnie i mojego Męża do podróży planowanej już od jakiegoś czasu. Podróży niedalekiej, ale pełnej wrażeń. Ale o tym za chwilę… 🙂   Moją „opowieść” zacznę najlepiej od samego początku […]

  • – USZYŁAM –
  • Jest wesele – jest sukienka! ‚Burda’ – podejście nr 2… :)

    ciążowa (101)

    Ciąża, nie ciąża – są okazje, na które każda kobieta chce się po prostu wystroić i wyglądać wyjątkowo. Jedną z takich imprez jest wesele. Trafiło się i mnie (nie moje oczywiście, tylko kuzyna :).  Jako, że termin ślubu wypadł mi pod koniec ósmego miesiąca ciąży, wyzwanie było niemałe. Trzeba znaleźć coś wygodnego (priorytet odnoszący się do […]

  • – USZYŁAM –
  • Szara sukienka z rękawem kimonowym, czyli o dniu, kiedy zachciało mi się długiego rękawa… :)

    sukienka (2)

    Powiadają, że gdy powie się „A”, trzeba też powiedzieć „B”. Przychodzę więc dziś z drugim postem o niezupełnie już nowym, bo mającym niecałe dwa miesiące, „uszytku”. Będzie więc o sukience. Uszytej bez wykroju, według mojego „widzimisię”… 🙂 Po fali sukienek z krótkim rękawem, od których zaczęłam szycie (będą o nich posty w niedalekiej przyszłości) zachciało mi się […]

  • – USZYŁAM –
  • Żółty płaszczyk, czyli pierwsze podejście do wykroju z ‚Burdy’…

    płaszczyk (16)

    Od czegoś zawsze trzeba zacząć… Dziś o moim pierwszym razie – a nawet o dwóch: jest to bowiem pierwszy post na tym blogu, który opowiadać będzie o moim pierwszym wykorzystaniu do szycia wykroju z osławionej „Burdy „…   Zacząć wypadałoby chyba jednak od krótkiego wyjaśnienia,  dlaczego w ogóle zaczęłam szyć? Palce maczał w tym pewien […]