Kopertowa SUKIENKA do karmienia

Tak jest! Wracam! 🙂 Z ogromną tęsknotą za regularnym pisaniem i lekkim dreszczykiem niepewności czy ktokolwiek tu jeszcze zajrzy po takiej przerwie… Ale! Kto nie ryzykuje ten nie pije… kawy 😉 Dziś zapraszam Was więc do podejrzenia mojej – w planach świątecznej (a w rzeczywistości – jak widać :)) – dzianinowej sukienki z dekoltem kopertowym. Rozgoście się! 🙂

SUKIENKA do karmienia – wykrój

Nad górnymi częściami garderoby, które posłużą mi podczas karmienia, myślałam już trochę w ciąży. Nie ukrywam, że spora w tym Wasza zasługa – po moim zestawieniu ubraniowych strategii ciążowych pytałyście (Panie 😊) czy pojawi się podobne dotyczące właśnie ubrań dla mam karmiących. Przekopałam więc Internet oraz moje zasoby magazynów z wykrojami wzdłuż i wszerz i znalazłam sporo fajnych opcji – jeżeli są tu chętne osoby, mogę podzielić się swoimi pomysłami. Dajcie tylko znać! 😊

Przechodząc jednak do rzeczy – jednym z popularnych rozwiązań konstrukcyjnych umożliwiających swobodne karmienie jest dekolt kopertowy. Znalezienie sukienki bądź bluzki z takim właśnie nie było trudne – sezon jesień-zima 2017/18 obfitował w kopertowe kroje zarówno w sieciówkach jak i w magazynach szyciowych. Po przewertowaniu wielu opcji zdecydowałam się ostatecznie wykorzystać wykrój nr 116 z Burdy 10/2016:
model
W wybranym wykroju wprowadziłam niewielką modyfikację polegającą na rezygnacji z wolantu przy dekolcie oraz – już po przymiarkach – skróciłam taśmy wiązania. Poza tymi szczegółami model odwzorowałam jak Burda  przykazała. 🙂

SUKIENKA do karmienia – DZIANINA

Wykrój, który wybrałam przeznaczony jest do szycia z dzianin. W Burdzie – z tego co pamiętam – proponowano dzianinę wiskozową. Ja postawiłam jednak na dresówkę pętelkową z pięknym, kwiecistym wzorem z kolekcji English Flowers zaprojektowanej przez Agę Pyl dla Miękkie. Obawiałam się nieco, że – cięższa niż rekomendowana wiskoza – pętelka nie do końca sprawdzi się w tym modelu, ale zupełnie niepotrzebnie – układa się bardzo ładnie. Myślę, że jest to zasługa dużej elastyczności tej konkretnej dresówki.

sukienka kopertowa 09
Turkus tej dzianiny jest dosyć trudny do uchwycenia na zdjęciach – tym bardziej w domowych warunkach oświetleniowych. Na stronie sklepu jest jednak oddany bardzo wiernie. 🙂

SUKIENKA do karmienia – efekt końcowy

Sukienkę uszyłam w rozmiarze 40. Przed ciążą mój burdowy rozmiar (mimo zupełnie innych wskazań tabeli) to 38, więc – nauczona tym doświadczeniem – wybrałam po prostu rozmiar większy niż dotychczas. Co ciekawe – tabela Burdy wrzuca mnie już zdecydowanie w kategorię plus size. 🙂

Sukienka na mnie prezentuje się tak:

sukienka kopertowa do karmienia07

Klasycznie pasowałaby raczej do czółenek na słupku lub innych typowo kobiecych butów, ale nie będę się oszukiwać – i tak będę ją najpewniej łączyć z trampkami (lub sandałami latem), więc tak ją Wam pokazuję. Mimo, że obcas zdecydowanie bardziej sprzyja sylwetce w takim zestawie.  🙂

sukienka kopertowa do karmienia02

Sukienka posiada długi rękaw, który – jak to ja – oczywiście od razu odruchowo podwijam. Uwaga co do rękawa – jest bardzo wąski i długi. Mi to akurat idealnie pasuje, bo ręce mam dosyć szczupłe i delikatnie dłuższe niż standardowa sylwetka, ale warto wziąć to pod uwagę przy realizacji tego wykroju.

sukienka kopertowa do karmienia03

sukienka kopertowa do karmienia01

Taśmy wiązania, które oplatają talię, są również baaaaardzo długie – tak jak wspominałam na początku, skróciłam je o ok. 20-25 cm. A i tak – jak widać – mam ich spory zapas.

sukienka kopertowa do karmienia06

Na koniec jeszcze trochę detali:

  • Dekolt wykończony jest od lewej strony plisą odszycia przymocowaną do środka ręcznym szwem krytym. Jest to w ostatnim czasie jeden z moich ulubionych krawieckich „smaczków” 🙂

sukienka kopertowa 02

sukienka kopertowa 03

  • Dzięki temu, że sukienka jest uszyta z bardzo elastycznej dzianiny, idealnie nadaje się do karmienia – dostęp do „strategicznych” partii ciała jest łatwy i bezproblemowy:

sukienka kopertowa 01

sukienka kopertowa 04

sukienka kopertowa 06

sukienka kopertowa 07

  • Taśmy wiązania są bardzo długie i oplatają sylwetkę dookoła talii, co pozwala na fajne regulowanie jej szerokości (myślę, że przy podwyższeniu talii ta sukienka idealnie sprawdziłaby się również jako ciążowa).

sukienka kopertowa 08

 

I jeszcze ogólnie – no cóż, bardzo jestem z tej sukienki zadowolona 🙂

Dajcie znać, czy dekolty kopertowe skradły Wasze serca w mijającym (już?! 🙂 ) jesienno-zimowym sezonie?

A może nie za bardzo za nimi przepadacie?

Przyznaję, że sama – gdyby nie potrzeba ułatwienia sobie życia podczas karmienia – nie jestem wielką zwolenniczką tego typu rozwiązań. Bardzo podobają mi się na innych, ale sama czuję się w nich zdecydowanie poważniej niż chcę 🙂

Napiszcie też, jeżeli jesteście chętne na zestawienie wykrojów dla mam karmiących, które sobie gdzieś tam zebrałam!

Do zobaczenia niebawem 🙂

Dominika


Jeżeli chcecie pozostać ze mną w kontakcie i nie przegapić kolejnych postów (oraz moich szyciowych poczynań) obserwujcie mnie na Facebooku i Instagramie (gdzie ostatnio chętnie dzielę się z Wami wieloma rzeczami za pomocą stories).

Zachęcam też do kontaktu bezpośredniego – czy to za pomocą maila, czy fb – zawsze chętnie porozmawiam 🙂