Dzianinowe zamotanie

Prosty fason z ciekawym detalem połączony z ciepłą i wygodną dzianiną? Brzmi jak gotowy przepis na jeden z lepszych ubraniowych wyborów dotyczących jesiennej garderoby. Kiedy dołożymy do tego pasującą większości osób szarość, zyskujemy bardzo fajne, bazowe – a dzięki zaskakującemu detalowi jednocześnie ciekawe – ubranie w naszej szafie. Dziś wyciągam właśnie taki element z moich szyciowych zasobów i zapraszam Was do podejrzenia mojego eksperymentu z ową dzianinową plątaniną. 🙂

Sukienka z golfem

Dzianinowa sukienka z golfem po głowie chodziła mi już od zeszłego roku. Plany te jednak odłożyłam w czasie ze względu na intensywne karmienie Marysi. Kiedy jednak znacznie zmalało ono ilościowo, a ja zyskałam wizję częstszych wyjść solo uznałam, że jej moment nareszcie nadszedł. Pięknie zbiegło się to w czasie z pojawieniem się u mnie październikowego wydania Burdy, w którym w oko od razu wpadła mi dzianinowa sukienka (mod. 115)  długości do łydki z ciekawym detalem – zapętlonym golfem przy dekolcie.

Nad decyzją o zabraniu się za ten model nie spędziłam zbyt wiele czasu. Lekkie obawy towarzyszyły mi tylko w kwestii owej pętli przy szyi. Nie byłam przekonana do tego elementu. Postanowiłam jednak skroić z materiału wszystko tak, jak zaleca Burda i – gdyby jednak nie spodobał mi się efekt końcowy – zmienić wykończenie dekoltu na standardowy golf. Po uszyciu całości stwierdziłam jednak, że zostawiam jak jest. 🙂

Ciepło, cieplej… Jesień! 🍂❤️

Sukienkę  z golfem uszyłam z zachomikowanej już od zeszłego roku grubej bawełnianej dzianiny w wyraźny prążek. Na pierwszy rzut oka wygląda ona jak ściągacz, ale nie jest tak elastyczna. Nie jest to też swetrówka. Grubością i „zachowaniem” porównałabym ją do standardowej dzianiny drapanej bez elastanu. Nie posiada tylko typowego dla „drapanek” meszku na lewej stronie. Dzianinę kupiłam chyba na allegro, ale ręki sobie za to uciąć nie dam. 🙂

Tegoroczna jesień w Trójmieście (i nie tylko) baaardzo nas rozpieszczała i idealnie wpisała się w moją wyidealizowaną wizję tego czasu. Dzięki temu mogłyśmy z Kingą (@uwiecznione) i Kasią (@kejtisgreejt) uchwycić dzianinową sukienkę z golfem w pełnej krasie.

Dzianina, z której szyłam jest bardzo gruba i dosyć sztywna – widać to na przykład na główce rękawa. Muszę potraktować te szwy młotkiem. 🙂

Sukienka jest bardzo ciepła i – mimo pozornie prostej formy – jest naprawdę ciekawą bazą do stworzenia fajnej jesiennej stylizacji. Do niedawna nosiłam ją jeszcze solo lub – przy ciut chłodniejszej aurze – z narzuconą na ramiona ramoneską. Teraz super łączy mi się z płaszczem misiem i czapką. 🙂 W związku z tym, że model ten nie jest taliowany można by pokusić się o dorzucenie do całości paska lub np. torebki-nerki.

Rękawy sukienki są delikatnie poszerzane. Na tyle, że jest to widoczne, ale jednocześnie nie sprawia kłopotów przy ich ewentualnym podwinięciu. Na lewym boku (z delikatnym przesunięciem na przód) znajduje się z kolei nie za duży rozporek. Całość zapinana jest na zamek kryty.

 

Na tym zdjęciu widzę, że nici, których użyłam do obrzucenia krawędzi dzianiny za bardzo odcinają się od koloru całości. Poprawię to, obiecuję! 🙂

No i na koniec – wisienka na torcie – sukienka w ruchu. Uchwycona obiektywem – ale przede wszystkim zdolnym okiem i wprawnym montażem Kasi! ❤️

Nie wiem jak Wy, ale ja po raz kolejny jestem pod wrażeniem tego, ile udało się dziewczynom wycisnąć z naprawdę prostej w formie kiecki i – bądź co bądź – średniawej modelki. 😂😉Jest wow – przynajmniej dla mnie. 🙂 Jeżeli podzielacie moje zdanie, poświęćcie chwilę uwagi i zaobserwujcie Kingę i Kasię w ich mediach społeczniościowych: @uwiecznione (Facebook, Instagram) i @kejtisgreejt (Instagram, YouTube). Dziewczyny są naprawdę przesympatyczne i zdolne – polecam współpracę z nimi z całego serca! ❤️

No najważniejsze – jak wrażenia? Jak Wam się podoba dzisiejsza sukienka? Lubicie takie formy czy wolicie bardziej ekstrawaganckie ubrania?

A może już ta „pętla na szyi” jest lekką ekstrawagancją? 😉

Czekam na Wasze komentarze!

Do zobaczenia niebawem! 🙂

Dominika

 


Jeżeli chcecie pozostać ze mną w kontakcie i nie przegapić kolejnych postów (oraz moich szyciowych poczynań) obserwujcie mnie na Facebooku i Instagramie (gdzie chętnie dzielę się z Wami wieloma rzeczami za pomocą stories).

Zachęcam też do kontaktu bezpośredniego – czy to za pomocą maila, czy fb – zawsze chętnie porozmawiam 🙂