• – USZYŁAM –
  • Kolejny ulubiony :)

    tytułowe

    Ostatnimi czasy moją głowę dopadł jakiś twórczy marazm – niby coś tam się w niej pojawia, ale zaraz potem znika pod wpływem braku siły/chęci… Z jednej strony mam sporo pomysłów na kolejne fajne, mniej oczywiste projekty szyciowe, a z drugiej zupełnie nie chce mi się do tych zasobów sięgać. Problemy pierwszego świata… 😂 W każdym razie – nie odpuszczając […]

  • – USZYŁAM –
  • Codzienna SUKIENKA z wykroju BAZOWEGO

    tytułowe

    Wiosna, lato, wiosna, lato… Brzmi jak nasz polski maj, prawda? 🙂 Nie mam absolutnie zamiaru narzekać Wam tu na pogodę, ale po części usprawiedliwić kolejny basic’owy „uszytek”, który w ubiegłym miesiącu wyszedł spod mojej maszyny. Nie zadziwię Was chyba zbytnio – jest prosto i wygodnie, a jednocześnie w miarę uniwersalnie w kwestii wspomnianej już aury. […]

  • – USZYŁAM –
  • Pudrowy ZWYKLAK z dekoltem V

    tytułowe

    Dawno mnie tu nie było – nie oznacza to jednak, że zapomniałam o szyciu. Wręcz przeciwnie! Szyłam nawet całkiem regularnie – były to jednak głównie rzeczy praktyczne (czyt. niekoniecznie super ciekawe 🙂 ), których braki (lub fatalną jakość kupnych) odczuliśmy ostatnio całą rodziną. Spod stopki mojej maszyny wyskoczyło więc kilka t-shirtów dla Męża, bluzeczek i legginsów dla Hani, […]

  • – USZYŁAM –
  • T-SHIRT w paski – „zwyklak” na każdą okazję

    t shirt paski - 1 (5)

    Kiedy spoglądam wstecz i zastanawiam się nad tym, co szyję najchętniej stwierdzam, że najbliżej podjęcia decyzji (i późniejszego działania) w szyciu są u mnie rzeczy niebanalne, trochę nietypowe… Nie czuję się oczywiście żadną wizjonerką modową (nawet nie pretenduję do tego miana) – zupełnie nie w tym rzecz. Nie nazwałabym też jednak moich „uszytków” rzeczami uniwersalnymi. Ta oryginalność i […]

  • – USZYŁAM –
  • Plecak WOREK – podejście pierwsze :)

    tytułowe

    Ech… Czasy spacerów z wózkiem już dawno za nami. Od kiedy nasza Księżniczka skończyła roczek poczuła moc w dolnych kończynach i zaczęła się przeciwko podwózce najzwyczajniej buntować. I w sumie bardzo mnie to cieszy! Ale… Wiadomo, jak to jest – najpierw „sama, sama„, a kilka kroków później małe nóżki się męczą a śliczna buzia krzyczy […]

  • – USZYŁAM –
  • SUKIENKA bez celu…?

    tytułowe 1

    Długo myślałam nad tym, jak zatytułować ten post. Otóż: uszyłam sobie sukienkę. Wyczekaną, obmyśloną z każdej strony, wyjątkowo imprezową i błyszczącą… Pierwszy raz jednak szyłam zupełnie bez celu. Taki to ze mnie przekorny stwór – nie noszę błyskotek na co dzień, a i imprez w najbliższym czasie brak, ale sukienkę z brokatu sobie sprawiłam. A co! 🙂

  • – uszyj ze mną –
  • „zniewieściały” T-SHIRT męski – SZYBKA PRZERÓBKA :)

    3

    Opowiem Wam dziś historię. Bardzo krótką historię. W sumie nawet dwie. 🙂 Najłatwiej byłoby zacząć ją klasycznym „Dawno, dawno temu był sobie t-shirt…„. Niestety  – ani nie było to dawno, ani tym bardziej rzeczony t-shirt nie zniknął z tego świata, więc klasyczne rozpoczęcie nijak pasuje do mojej opowiastki. Pozostaje zatem improwizacja – dzisiejszy motyw przewodni… 🙂