Bluza a’la BOMBERKA w maki – szyjemy z szycienametry.pl

bomberka

Hmmm… Jak tak sobie myślę, to ciuszek, który chcę Wam za chwilę pokazać jest chyba najbardziej spontanicznie uszytą przeze mnie rzeczą… Dziś w roli głównej obiecywana bluza a’la bomberka w maki od szycienametry.pl . To jak – szyjecie ze mną? 🙂

Jak tylko Ania z Co za Szycie ogłosiła na swoim profilu, że rusza ze sprzedażą tkanin z autorskimi wzorami moje serce wykonało dzikie salto – znając jej pomysłowość i nutkę szaleństwa spodziewałam się efektu wow. Nie zawiodłam się ani trochę. 🙂 Przeglądając ofertę jej sklepiku w pierwszej kolejności zwróciłam uwagę na cudne usta na tkaninie, grochy, a dopiero gdzieś za nimi uplasowały się maki. Kiedy dotarła do mnie jednak paczka z powyższymi cudami od razu zobaczyłam siebie w bluzie uszytej właśnie z tych ostatnich – do głowy przyszedł mi fason a’la bomberka. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. 🙂

Bluza a’la BOMBERKA – szycie krok po kroku:

  • Formę na bluzę zdjęłam z kurtki o podobnym do typowej bomberki kształcie – luźnej w pasie i dopasowanej na dole.

Jak zdjąć formę z gotowej rzeczy (przy szyciu z dzianiny) podejrzeć możecie np. w >>> TYM POŚCIE <<<.

bomberka w maki - 1

bomberka w maki - 1 (1)

bomberka w maki - 1 (2)

bomberka jak uszyć

  • W związku z tym, że dzianiny w maki miałam tylko ok. metra, rękawy postanowiłam uszyć z kontrastowej czarnej dresówki o podobnej gramaturze. Tak jak przy „korpusie” bluzy, tak też przy krojeniu tego elementu skorzystałam z kształtu czarnej kurtki.

bomberka rękaw

  • Do odrysowanych części bluzy dodałam z każdej strony ok. 1,5 cm zapasu na szwy, a następnie skroiłam je z ich uwzględnieniem.

bomberka w maki - 1 (4)

UWAGA! Jako, że bluza ma być rozpinana, przód (z pogłębionym względem tyłu dekoltem) rozcinamy na pół w linii środka (tam, gdzie wszyty będzie zamek).

  • Zszyłam szwy ramion, układając przód i tył prawymi stronami do siebie. Następnie połączyłam bluzę w szwach bocznych.

bomberka w maki - 1 (8)

bomberka w maki - 1 (9)

  • Kolejnym krokiem było obrzucenie środkowych krawędzi przodu (miejsce zamka) na owerloku

bomberka w maki - 1 (10)

bomberka w maki - 1 (11)

  • Zszyłam szwy rękawów, a następnie spięłam szpilkami rękawy i korpus bluzy pilnując, żeby środek rękawa i szew ramienia oraz szew rękawa i szew boczny pokryły się. Wszyłam rękawy za pomocą owerloka.

bomberka w maki - 1 (12)

bomberka w maki - 1 (13)

bomberka

  • Kolejnym krokiem było wykrojenie i wszycie ściągacza do dekoltu bluzy (w zasadzie powinnam zrobić to po wszyciu zamka i tak też radzę – musiałam się potem nagimnastykować, żeby ładnie wszyć zapięcie 🙂 ).

Ściągacz wykroiłam z tej samej dzianiny, co rękawy. Żeby rzeczywiście ściągnął mi dekolt wykroiłam go o ok. 20% krótszy niż obwód dekoltu. Końce zaokrągliłam, żeby ładnie „chowały” się w stronę środka bluzy.

bomberka w maki - 1 (16)

bomberka w maki - 1 (17)

bomberka w maki - 1 (18)

  • Kolejnym krokiem było wykończenie rękawów – w tym przypadku ściągacz także wykonałam z czarnej dresówki (długość ok. 75% obwodu dolnego brzegu rękawa)

bomberka w maki - 1 (20)

  • Następnie wszyłam dresówkowy „ściągacz” na dole bluzy – przypięłam go prawą stroną do prawej korpusu bluzy i jedną warstwę (!) przyszyłam na owerloku. Drugą warstwę – po złożeniu w połowie (tak jak pasek w spódnicy) doszyłam dopiero po wszyciu zamka.

bomberka w maki - 1 (21)

  • Kolejnym krokiem było wszycie zamka. Wykorzystałam zamek kostkowy o długości 65cm. Wszyłam go za pomocą stopki do zamków zwykłych. Dla ułatwienia zaznaczyłam sobie po obu stronach miejsce, gdzie bluza przechodzi w ściągacz, żeby wszyć go na pewno równo.

bomberka w maki - 1 (22)

bomberka w maki - 1 (23)

bomberka w maki - 1 (24)

  • Następnie złożyłam dolny ściągacz na pół wzdłuż dłuższego boku oraz – szyjąc w szwie łączącym bluzę z czarną dzianiną – doszyłam go od lewej strony do korpusu bluzy.

bomberka w maki - 1 (25)

bomberka w maki - 1 (26)

bomberka w maki - 1 (27)

  • Na sam koniec przymocowałam ściągacz do zamka po bokach za pomocą stopki do wszywania zamków oraz wykończyłam wewnętrzną stronę dekoltu tasiemką satynową (żeby ukryć szew owerlokowy). Powinno się to w zasadzie robić podczas wszywania ściągacza do dekoltu, ale ja jak zwykle przekombinowałam. 🙂

bomberka w maki - 1 (29)

bomberka w maki - 1 (28)

bomberka w maki - 1 (31)

bomberka w maki - 1 (30)

bomberka w maki - 1 (32)

bomberka w maki - 1 (33)

bomberka w maki - 1 (34)

  • Bluza gotowa! 🙂

Bluza a’la BOMBERKA – efekt końcowy

Nie przedłużając – gotowa bluza prezentuje się tak:

bomberka w maki - 1 (7)

bomberka

bomberka co za szycie

Czy jestem zadowolona z efektu? W 95%. Bluza nosi się super, jest bardzo wygodna, dzianina w maki jest cudowna – niebywale miękka i delikatna… Kilka rzeczy jednak bym poprawiła – są to błędy, które wynikają tylko i wyłącznie z moich nie do końca przemyślanych decyzji. A mianowicie:

  1. Ściągacz do dekoltu wszyłabym – zgodnie ze sztuką krawiecką – dopiero po wszyciu zamka i od razu przymocowałabym taśmę maskującą. Nie zrobiłam tego, ponieważ szyłam tego typu bluzę po raz pierwszy i nie do końca wiedziałam co z tych moich eksperymentów powstanie. Nie od dziś jednak wiecie, że uczę się na błędach, prawda? 🙂 Tragedii jednak nie ma. Ot, po prostu troszkę bardziej się namęczyłam. 🙂
  2. Wykorzystałabym zamek o długości 60 cm – bluza jest ciut za długa jak na bomberkę.
  3. Krawędzie, do których przyszyty jest zamek wzmocniłabym (conajmniej) flizelinową taśmą do formowania brzegów, a być może nawet flizeliną – zamek w mojej bluzie trochę faluje. Być może ma na to wpływ jego długość (patrz punkt 2.), ale wzmocnienie brzegu też chyba by nie zaszkodziło.
  4. Zamiast dzianiny dresowej do ściągaczy wykorzystałabym zwykłą dzianinę ściągaczową – przynajmniej przy dekolcie, gdzie ta pierwsza niestety nie układa się idealnie – troszeczkę odstaje. Nie przeszkadza mi to co prawda aż tak bardzo, ale z zasady nie powinno tak się dziać.
  5. Pogłębiłabym dekolt przodu – nie chciałam przesadzić (jak na przykład przy kanapowcu 😉 ) i poszłam trochę w drugą stronę. Ze skrajności w skrajność. 🙂

No i tyle. A jakie są Wasze odczucia co do mojego makowego tworu a’la bomberka? Czekam na Wasze opinie i odsyłam koniecznie do sklepu Ani (szycienametry.pl), gdzie – mimo niewielkiego jeszcze wyboru wzorów – znajdziecie naprawdę wyjątkowo dobre jakościowo oraz wygodne – tak w szyciu jak i w użytkowaniu – materiały. Już niedługo pokażę Wam zresztą mój pomysł na usta. 🙂

Mam nadzieję, że skorzystacie z tego wpisu – czekam na Wasze realizacje bluzy z zamkiem (lub pomysły na maki). Dzielcie się też tym postem śmiało, jeżeli uznacie, że warto go puścić dalej w świat.

Do zobaczenia niedługo!

Dominika