#5 Wykańczanie dekoltu LAMÓWKĄ

wykańczanie dekoltu lamówką

Nie wiem czy kiedykolwiek o tym wspominałam, ale moją przygodę z szyciem rozpoczęłam – trochę niestandardowo – od uszycia sukienki z tkaniny. Nie z dzianiny, która wiele potrafi „wybaczyć”, a z tkaniny (!) – wymagającej odpowiednich wykończeń, obłożeń, zaszewek… Oczywiście żadnej z tych rzeczy nie wiedziałam, kiedy postanowiłam zmasakrować pełne 2mb cudownej niebieskiej materii… 🙂 Od tamtego czasu mój krawiecki umysł zyskał na szczęście sporo nowej wiedzy i umiejętności, a przez moją maszynę przewijały się wszelkiej maści materiały – w tym tak popularne dzianiny… Miłość do tkanin jednak pozostała i to z nich szyję do tej pory najchętniej. Dziś pokażę Wam jeden z moich ulubionych sposóbów wykańczania dekoltów tkaninowych ubrań. Na tapecie – lamówka ze skosu. 🙂

LAMÓWKA ze skosu – co to takiego?

Lamówka to nic innego jak wąski kawałek materiału przeznaczony do obszywania brzegów tkaniny (lub dzianiny – jeżeli jest elastyczna). Wykraja się ją ze skosu (w przypadku dzianin – wzdłuż rozciągającej się krawędzi), aby – mimo braku włókien elastycznych w tkanych materiałach – delikatnie „pracowała” na zaokrągleniach  (dekolt, pacha, itp.)

W sklepach możemy kupić gotowe, zaprasowane juz lamówki ze skosu. Możemy jednak wykonać je samodzielnie z materiału, z którego szyjemy np. daną rzecz. Jak to zrobić?

Jak samodzielnie przygotować lamówkę ze skosu?

  1. W przygotowanym do krojenia kawałku materiału musimy zlokalizować brzeg fabryczny.
  2. Chwytając za krawędź z brzegiem fabrycznym składamy materiał tak, aby po złożeniu złożony róg utworzył nam kąt prosty (1/2 kwadratu złożonego wzdłuż przekątnej).
  3. Powstałe zagięcie zaprasowujemy.

lamówka ze skosu01

4. „Otwieramy” złożony kawałek tkaniny.

5. Powstałą po zaprasowaniu linię zaznaczamy kredą krawiecką – jest to nasza „przekątna” kwadratu i wyznacza krawędź lamówki.

lamówka ze skosu02

6. W odległości 4 cm od powstałej przez złożenie linii rysujemy równoległą kreskę – to druga krawędź naszej lamówki.

7. Czynność powtarzamy, uzyskując tym samym kilka odcinków wyrysowanych ze skosu.

8. Kroimy po wyrysowanych liniach.

9. Otrzymujemy tym sposobem fragmenty naszej lamówki (lub kilka krótkich lamówek).

lamówka ze skosu03

JEŻELI NIE POSIADAMY KAWAŁKA TKANINY Z BRZEGIEM FABRYCZNYM (KRAJKĄ):

10.Nacinamy delikatnie materiał wzdłuż osnowy (pionowe nici będące „stelażem” tkaniny).

11. Delikatnie rozrywamy fragment.

12. Chwytamy za wystającą nitkę, która „wypadła” z rozerwanego brzegu.

lamówka ze skosu04

13. Pociągamy za tę nitkę (materiał delikatnie może się zmarszczyć) i wyciągamy fragment.

14. Powstaje nam podłużny prześwit między nitkami tkaniny.

15. Rysujemy wzdłuż powstałego prześwitu linię i wydłużamy ją – jest to linia osnowy (nitki prostej), którą oznacza się na wykrojach w celu prawidłowego ułożenia ich części na tkaninie oraz nasz odpowiednik krajki.

lamówka ze skosu05

LUB:

Jeżeli możemy sobie na to pozwolić (mamy wystarczająco dużą ilość materiału) możemy uprościć sobie sprawę odnalezienia nitki prostej.

16. Nacinamy delikatnie krawędź materiału wzdłuż nici osnowy.

17. Rozrywamy materiał – tkaniny rwą się idealnie wzdłuż nitki prostej (można zaobserwować to np. w sklepie, kiedy wybraną przez nas ilość tkaniny sprzedawca niejednokrotnie rwie).

lamówka ze skosu06

Kiedy zlokalizujemy już nitkę prostą postępujemy analogicznie do kawałka z brzegiem fabrycznym.

Jak połączyć kilka fragmentów w jedną lamówkę?

Bardzo często – m.in. z powodu ograniczonej ilości materiału – wykraja się kilka krótszych fragmentów lamówki i łączy je w jedną długą (te kupne też posiadają na długości łączenia – przyjrzyjcie się). Jak to zrobić?

18. Ułóż na sobie prawymi stronami dwa fragmenty lamówki tak, aby ich boczne krawędzie utworzyły kąt prosty.

19. Wyznacz linię łączenia (prostopadłą do kierunku nitki prostej, a równoległą do krawędzi naszego fragmentu lamówki – o ile jest to „rożek”).

20. Zszyj oba fragmenty.

21. Zaprasuj powstałą lamówkę.

22. Na lewej stronie rozprasuj zapasy na boki.

lamówka ze skosu07

Lamówka ze skosu- przygotowanie do szycia

Przed wszyciem lamówki do dekoltu lub np. podkroju pachy, należy odpowiednio ją zaprasować. Można oczywiście poradzić sobie bez tego i prasować „na bieżąco”, ale istnieje wtedy zawsze ryzyko nierównego oblamowania dekoltu. Jak zaprasować lamówkę?

SPOSÓB nr 1:

23. Lamówkę składamy na pół lewą stroną do środka.

24. Zaprasowujemy .

25. Rozkładamy (jej środek wyznaczony jest za pomocą zaprasowanej linii).

lamówka ze skosu08

26. Składamy jeden długi brzeg lamówki lewą stroną do lewej w taki sposób, aby trafił na zaprasowaną przed chwilą linię środka.

27. Identycznie robimy z drugim brzegiem. Zaprasowujemy oba.

28. Powstaje nam lamówka z trzema liniami zgięcia skierowanymi de jej lewej strony.

lamówka ze skosu09

SPOSÓB nr 2:

29. Dużo szybszym i bardziej precyzyjnym sposobem na zaprasowanie lamówki jest wykorzystanie tzw. lamownika. W związku z tym, że – tak jak wspomiałam – tkaniny są u mnie na pierwszym miejscu w szyciu – sprawiłam sobie zestaw lamowników prawie na samym początku mojej przygody z maszyną. Mój zestaw (4 sztuki) to akurat wersja plastikowa (ale spokojnie – nie topi się w pobliżu żelazka! 🙂 ). Najbardziej popularne i najczęściej występujące są chyba metalowe z różnokolorowymi końcówkami. Polecam ten gadżet wszystkim lubiącym szycie z tkanin – naprawdę ułatwia życie! 🙂

30. Do zaprasowania lamówki o szerokości 4 cm używam lamownika 3/4”

lamówka ze skosu10

31. Lamówkę wsuwam w lamownik w taki sposób, aby jej górna część wypadała na dolnej części lamownika.

32. Część dolna lamówki (z dwoma złożonymi do linii środka bokami) widoczna jest przy odwróceniu lamownika w prawidłową stronę.

33. Przesuwając lamownik krótkimi odcinkami wzdłuż wsuniętej lamówki zaprasowuję wystający fragment żelazkiem.

lamówka ze skosu11

GOTOWE! 🙂

lamówka ze skosu12
OD LEWEJ: lamówka zaprasowana sposobem 1, lamówka zaprasowana za pomocą lamownika, złota ozdobna lamówka kupiona w pasmanterii, bawełniana lamówka z pasmanterii

No dobrze – lamówka gotowa, czas ją wykorzystać. 🙂

Wykańczanie dekoltu LAMÓWKĄ ze skosu

UWAGA! Mój „dekolt”, lamówka i nici są w zupełnie innych kolorach ze względu na to, że chciałam, aby wszystko było jak najlepiej widoczne. Ze względów estetycznych dobrze jest jednak dobrać do siebie conajmniej kolor lamówki i nici 🙂

lamówka01

  • Lamówkę przypinamy prawą stroną do prawej dekoltu zaczynając ok. pół centymetra przed szwem lewego ramienia:

lamówka02

  • Wystający poza szew ramienia fragment krótszego boku zaginamy do wewnątrz lamówki:

lamówka03

  • Kiedy „wrócimy” do punktu wyjścia, nachodzimy delikatnie na złożoną wcześniej krawędź i obcinamy nadmiar lamówki:

lamówka04

lamówka05

  • Zszywamy lamówkę i dekolt szwem prostym prowadząc igłę W ZAPRASOWANEJ linii leżącej najbliżej przypiętej krawędzi:

lamówka06

  • Na początku i na końcu szew ryglujemy (wzmacniamy kilkoma przeszyciami wstecz):

lamówka07

lamówka08

  • Obcinamy nadmiar zapasu na szew i nacinamy trójkątnie fragmenty idące po łuku (nie zawsze jest to konieczne, ale warto):

lamówka09

lamówka10

  • Lamówkę odginamy w górę i zaprasowujemy:

lamówka11

  • Odwracamy nasz dekolt na lewą stronę, składamy lamówkę w połowie i przypinamy ją szpilkami od wewnątrz:

lamówka12

lamówka13

lamówka14

  • Na prawej stronie lamówka wygląda wówczas tak:

lamówka15

lamówka16

  • Przyszywamy lamówkę szyjąc ściegiem prostym na prawej stronie ubrania – albo blisko krawędzi lamówki, albo w szwie łączącym ją z dekoltem (jest to mniej widoczny sposób):

lamówka17

GOTOWE! 🙂

  • Dekolt na prawej stronie prezentuje się tak:

lamówka18

lamówka20

  • Od środka – nie mniej ładnie (za to między innymi uwielbiam ten sposób wykończeń):

lamówka19

 

I co – nie taki diabeł straszny, prawda? 🙂

Jestem ciekawa czy – podobnie jak ja – wolicie pracować z tkaniną czy bliższe Waszym sercom i gustom są jednak dzianiny? Wykorzystujecie często taki sposób wykańczania dekoltów czy pach, a może macie swoje inne ulubione sposoby na „piękne wnętrza” i oblicza Waszych uszytków? Dajcie koniecznie znać! 🙂

Jeżeli uznacie, że wpis jest wart tego, aby zobaczyła go jak największa liczba osób, poślijcie go proszę w świat za pomocą Facebooka, Twittera czy innego medium. 🙂 Jeżeli macie coś do dodania/ skorygowania – piszcie śmiało! Każda uwaga jest na wagę złota.

„Widzimy się” niedługo!

Dominika


Jeżeli chcecie pozostać ze mną w kontakcie i nie przegapić kolejnych postów (oraz moich szyciowych poczynań) obserwujcie mnie na Facebooku i Instagramie. Zachęcam też do kontaktu bezpośredniego – czy to za pomocą maila, czy fb – zawsze chętnie porozmawiam 🙂

  • Joanna Książek-Trelińska

    Warto może by było jeszcze wspmnieć ile mniejsza lamówka musi być od dekoltu. Wydaje mi się, iż ma to duże znaczenie. Ja jestem początkująca w szyciu i za duża lamówka w podkoszulce sprawiła że miałam mini golfa. Do tej pory chyba na 3 sposoby wszywałam lamówkę ale w ten sposób jeszcze nie a jest prosty przejrzysty i genialnie wytłumaczony. Dziekuję

    • Wydaje mi się, że mówisz o dekoltach przy DZIANINACH – przy tkaninach lamówka ma (prawie) tę samą długość co obwód dekoltu i tego przypadku dotyczy post.

      Przy wykańczaniu dekoltu w rzeczach dzianinowych (dresówki, jerseye) korzystamy ze ściągacza lub tzw. plisy krojonej z tego samego materiału co ubranie W poprzek, tak jak się rozciąga materiał). Wtedy rzeczywiście obwód musi być mniejszy. Zazwyczaj jest to ok. 0,75-0,8 obwodu dekoltu, ale nie ma reguły – każdy ściągacz i jersey pracuje inaczej, rozciąga się bardziej lub mniej – trzeba to „wyczuć” 🙂

  • Ostatnio dostałam lamownik, więc widząc Twoje efekty tym bardziej jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Zazwyczaj korzystam z gotowych lamówek- totalne lenistwo 😛

  • Dominika Orlikowska

    Jak zwykle doskonałe rady, zwłaszcza dla takiego laika jak ja 🙂 Na pewno niedługo skorzystam z rad! Dziękuję 🙂

  • Ooo, wpis w sam raz dla mnie! 😀 Jestem początkująca w szyciu i o ile z tymi kupnymi lamowkami od biedy jakoś sobie radzę, to w życiu bym nie wpadła na to, że w ten sposób robi się własne! Pięknie dziękuję, na bank któregoś dnia tę wiedzę wykorzystam. I za tymi gadżetami do prasowania muszę się rozejrzeć… 😀

  • Lamowniki od dawna są na mojej liście marzeń, muszę się w końcu zebrać i je kupić 🙂